piątek, 28 marca 2014

Rozdział 9

(P.O.V.S  R.Y.L.I.E)

W trasie byliśmy już przez kilka dni, a już zdążyłam odwiedzić miejsca, o których nawet nie śniłam. Nigdy nie miałam dość słuchania chłopaków. Są tacy utalentowani. Każdy z nich.

Zagrali kilka różnych utworów na koncertach, a ja pokochałam od razu je wszystkie.  To było wspaniałe widzieć ich każdej nocy na scenie, nie zapominając także o One Direction, którzy nam towarzyszyli.

Spędziłam z nimi niewiele czasu, i byli bardziej dojrzali niż 5 Seconds of Summer, nie mówiąc, że zachowują się jak dzieci w wieku pięciu lat. Ale nie przeszkadza mi to, ponieważ jest zabawnie. Szczerze mówiąc, jest to świetna zabawa.
Podróż z chłopakami, oglądanie ich na scenie gdzie są najszczęśliwsi niż kiedykolwiek.
Przez ten czas zaczęłam się zbliżać do Ashton'a. Jest taki słodki i opiekuńczy. Stał się moim przyjacielem, któremu mogę powiedzieć wszystko. Z Michael'em i Calum'em jest dużo zabawy, i zawsze są w pobliżu kiedy mam zły humor. I Luke ... to zupełnie inna historia.

W pierwszy dzień oznajmił mi, że nie chce mieć ze mną nic wspólnego, później patrzy na mnie na scenie, a w jego oczach biła troska, a następnie wracał do ignorowania mnie, na sam koniec śmieje się z moich żartów podczas kolacji.

Nie rozumiem go.

Mając nadal w sercu Luke'a, jest coraz trudniej wpuścić do niego Ashton'a. Myślałam nad tym wiele razy, ale wciąż nie mogłam zrozumieć toku myślenia Irwin'a.
Wiem, że jest mną zainteresowany. Tyle. Ale za każdym razem, gdy mnie obejmuję i dotyka, czuje się winna. Myślałam, że jest ktoś inny, kto specjalnie na mnie czeka, lecz nikogo takiego nie ma, więc po prostu wciąż zachowuje się tak, jakby wszystko było w najlepszym porządku.

Minęło już dwa i pół tygodnia w Irlandii.
Byłam w pokoju hotelowym wraz z mamą, przygotowując się do spania, gdy nagle usłyszałam pukanie do drzwi. Rodzicielka leżała rozłożona na łóżku, mówiąc bym otworzyła. Przewróciłam oczami na jej lenistwo i wstałam, aby otworzyć. Za drzwiami stał Michael i Calum.
- Co wy tu robicie ? Nie powinniście być w łóżkach ? - Zapytałam.
- Nie ! Ale Rylie, znaleźliśmy naprawdę fajny klub ! Wszyscy chcą tam iść zanim opuścimy Irlandię - Powiedział podekscytowany Michael.
- Tak ,musimy wyrwać jakieś ładne, irlandzkie dziewczyny - Dodał Cal z entuzjazmem.
- Chodź z nami - Zaproponował Michael z szerokim uśmiechem. Świetnie - Czujecie ten sarkazm ?
- Nie wiem chłopaki, jest późno, a my musimy wstać wcześnie rano - Powiedziałam modląc się by odpuścili.
Obydwoje spojrzeli porozumiewawczo na siebie, a później wrócili wzrokiem do mnie.
- Rany Rylie ! Zabawimy się. Ashton i Luke też idą - Powiedział Calum.
- Nie każ nam Cię prosić - Zagroził Michael, co mnie rozbawiło.
- No idź Rylie, nie pożałujesz ! - Usłyszałam ze wnętrza pokoju donośny głos mojej mamy, na który chłopaki zaczęli pękać ze śmiechu.
- Ehhh dobrze. Ale musicie dać mi trochę czasu, abym się mogła przygotować - Powiedziałam zrezygnowana . Chłopacy się zgodzili dać mi pół godziny. - Czyli będzie to wyzwanie - Pomyślałam, zamykając drzwi.
Nie miałam pojęcia od czego zacząć a nie byłam raczej właścicielem zbyt wielu ubrań klubowych. Nagle wpadłam na pomysł.
Eleanor.

W ekspresowym tępię udałam się na piętro gdzie miała swój pokój. Jest naprawdę miła, a jej miłość do Louisa była czymś niesamowitym. Też chciałabym kiedyś pokochać kogoś tak bardzo jak ona.

Zapukałam do drzwi, które otworzył mi Louis posyłając mi delikatny uśmiech.
- Cześć Rylie, coś się stało ? - Zapytał opierając się o framugę drzwi.
- Cześć Lou. Właściwie jestem tutaj, by porozmawiać z Eleanor. Zawołasz ją ? - Poprosiłam.
- Tak jest, własnie oglądaliśmy telewizję. El Rylie do Ciebie ! - Zawołał dziewczynę.
Cześć Ri, co się dzieje ? - Zapytała stając obok chłopaka, którego odgoniła gestem ręki.
- Cześć. Potrzebuje przysługi. Chłopcy z 5SOS chcą iść do klubu, a ja nie mam nic odpowiedniego do ubrania i pytanie brzmi czy byś coś pożyczyła mi na dzisiejszy wieczór - Zapytałam nerwowo.
- Oczywiście ! Możesz pożyczyć co chcesz - Powiedziała z uśmiechem na co skinęłam głową. Wraz z El poszliśmy do pokoju. Dziewczyna wyciągnęła z pod łózka wielką walizkę pełną ubrań.
Przez kilka sekund patrzyła się we swoje ciuchy stukając palcem o brodę, Po paru minutach ułożyła na łóżku kilka sztuk ubrań, ale szybko wrzuciła je z powrotem zostawiając jasne, jeansowe spodenki z podwyższony stanem oraz białą, luźną koszulkę z czarnym nadrukiem.
- Co myślisz o tym ? - Zapytała przyglądając się strojowi.
- Nie wiem, jak będzie wyglądało na mnie. To naprawdę bardzo ładne ubranie, ale nie sądzę by wyglądało to na mnie dobrze - Powiedziałam lekko zmieszana.
- Żartujesz sobie prawda ? Rylie, masz wspaniałą figurę. Będziesz wyglądała w tym gorąco. Myślę, że Ashton' owi się spodoba - Powiedziała puszczając mi oczko. Moje usta momentalnie uformowały się w literkę "o". Skąd widziała ze ...?
- Przymierz to. Jeśli ci się nie spodoba, poszukamy czegoś innego - Powiedziała podając mi ciuchu na co skinęłam głową i ruszyłam się przebrać do łazienki.
Przebranie zajęło mi dość szybko, więc myślę że wyrobie się w piętnaście minut.
- I jak ? -Zapytałam wychodząc z łazienki obracając się w okół własnej osi.
- Wyglądasz.. wow - Powiedziała cała w skowronkach.
- Dzięki, jakie mam do tego buty ubrać ? - Zapytałam z szerokim uśmiechem, dając jej do zrozumienia, że to ubiorę.
- Myślę, że najlepiej by pasowały vansy. - Oznajmiła siadając na brzeg łóżka.

Podziękowałam jej za ubrania i wyszłam do swojego pokoju ubrać buty oraz się uczesać. Zdecydowałam się na kłosa, który niespodziewanie wyszedł mi za pierwszym razem. Świetnie ! Ubrałam szybko swoje czarne vansy, pomalowałam mascarą rzęsy i już byłam gotowa.

Wzięłam do dłoni swój telefon sprawdzając godzinę. Jak się okazało wyrobiłam się punktualnie. Włożyłam komórkę do kieszeni i wyszłam z pokoju kierując się na hol główny, gdzie siedziała reszta na kanapach.
- Wow ! Rylie, wyglądasz świetnie - Powiedział Calum. Czułam na sobie cztery pary oczu. Michael skinął głową z aprobatą, oczy Ashton'a zrobiły się większe, gdy spojrzał na mnie od stóp do głowy, potem posłał mi ogromny uśmiech przez co było widać dwa małe wgniecenia w jego policzkach.
Jest taki uroczy kiedy się uśmiecha.
Na samym końcu spojrzałam na Luke'a. Jego oczy okazywały zupełnie inne emocje. Smutek.
Lekko się do niego uśmiechnęłam dla rozluźnienia napięcia, lecz ten tylko wstał z kanapy posyłając sztuczny uśmiech.

- Dobrze, chodźmy - Powiedział sztywno.


Kelsey Johns:
Welcome, welcome my ladies ! (napisałam dobrze ? hah)  Na sam początek, chciałam podziękować za komentarze oraz waszą opinię. Kocham was !! ♥ Jestem taka szczęśliwa mając takich czytelników jak wy. 
Ale do konkretów. W rozdziale się aż tyle nie dzieje, ponieważ jest także "zabawna" rozmowa z Eleanor. + Wiem, że niektórzy z was jej nie lubią, ale się wciąż zastanawiam za co ? Ona jest wspaniała. Nie jestem fanką 1D, ale ich szanuje, i wy uszanujcie także ją ♥ To na tyle ! Kocham was i mam nadzieje, że rozdział przyprawił was o dreszcze jak i mnie. Ohh ten Luke. Co ty robisz ?!! + NOWA STRONA "PYTANIA". Możecie zadawać na niej różne pytania dotyczące mojej osoby, bloga. Co tylko chcecie ☺

PRZECZYTAŁEŚ/AŚ ? ZOSTAW PO SOBIE KOMENTARZ ♥


20 komentarzy:

  1. ..Ale żeby w takim momencie przerywać. ? Ty serca chyba nie masz kochana. ! Szkoda mi Luke'a, bo widać, że cierpi patrząc jak Rylie i Ashton się do siebie zbliżają, ale to jego wina. Sam ją odtrąca, więc niech nie ma do niej wątów. Ale i tak mi szkoda biedaka. No nic, czekam na następny rozdział i liczę, że pojawi się jak najszybciej. ! .xx
    http://remember-the-white-rose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś trzeba was trochę potrzymać w niepewności ♥ Ale tak, Luke ją odtrąca ponieważ tak samo cierpi jak ona. On kocha ją, ona go. Ale cóż, boją się wciąż do tego przyznać ☺

      Usuń
  2. Proszę dodaj następny. No kto przerywa w takim momencie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity rozdział! Kocham to ff ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie rób mi tego ! Nie mogę znieść tego, że Rylie w końcu będzie musiała dokonać wyboru pomiędzy Ashem a Lukiem i tak i tak będę cierpieć. Choć myślę, że tak odrobinkę, dosłownie ociupinkę bardziej jestem za Lukiem idk. Wiem na 100%, że mimo tego, kogo wybierze, bo kiedyś pewnie to zrobi to nadal będę czytać każdą literę z zapartym tchem. No po prostu to kocham no ! Dziewczyno co Ty ze mną robisz :D Życzę Ci dużo weny i z niecierpliwością czekam na następny rozdział ❤🙈✌
    @5secofallie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Ale tak. Będzie musiała dokonać wyboru. Jak wybierze Luke'a zrani Ashton'a . I tu właśnie tkwi problem. Ich zespół. Co wtedy ? :D

      Usuń
    2. Wtedy wywiozą mnie do psychiatryka, bo nie będę mogła wytrzymać jeszcze bardziej do następnego rozdziału. Będę jak nawiedzona mówić: dajcie mi Alife, dajcie mi Alife, dajcie mi Alife. :D
      Strasznie się martwię co będzie z zespołem, bo jeszcze jak Rylie "odejdzie dla dobra zespołu" to dostanę takiego zawału, że nie pomoże już nawet szpital, a nie wiem czemu, przeczucie mi podpowiada, że tak też może być idk. Smutny Ash, Luke i Rylie = załamana nerwicowo i psychicznie ja :c

      @5secofallie

      Usuń
    3. Hahahahah, już sobie wyobraziłam Ciebie jak krzyczysz :dajcie mi Alife, [...] . Boże haha ☺ Ale się zobaczy, co będzie dalej. Może wyjedzie, może zostanie, może opuści ich. Jest mnóstwo opcji ♥

      Usuń
  5. Kocham to jest świetne ♥

    EXTRAKURNAZJAIEFAJNEŻEPOPROSTUŻYGAMTĘCZĄXD

    Super rozdział ta co pisze musi być świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ŚWIETNIE TŁUMACZYSZ. ♥ TŁUMACZ DALEJ. JESTEŚ WSPANIAŁA, KOCHAMY CIĘ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jatez was kocham <3 lovki sou maczki haha ♥

      Usuń
  7. Nie ogarniam Luke'a. Jestem ciekawa co będzie dalej
    czekam na następny xx
    @Agnes5542

    OdpowiedzUsuń
  8. ONI MUSZĄ BYĆ RAZEM c;
    NOO KIEDY KTOŚ Z NICH ZROBI 'TEN PIERWSZY KROK' , BO JAK NA RAZIE TO SKACZĄ SOBIE DO GARDEŁ. HAHAHH kc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + Co do Eleanor to nie mam nic do niej, jednak nie pale do niej miłością. Po prostu jej nie lubię. Sama nie wiem czemu. Hahahah i weź tutaj mnie zrozum. ^^

      Usuń
  9. boże nich w końcu Luke się ogarnie i powie co czuje do Rylie.
    rozdział zawalisty :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe <3 Czekam na nn!

    OdpowiedzUsuń
  11. Luke błagam ogarnij się!
    Świetny rozdział *.*
    ps. chciałabym tylko przypomnieć o dodaniu linku do Graficwood :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny blog. Super piszesz. Ciekawa hisoria:-) Czekam na kolejny rozdział:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietne ff, czekam na kolejny rozdzial

    OdpowiedzUsuń

Szablon by Selly