Wybrałam beżową tunikę, na której widniał zarys wilka. Ciemne leginsy, trampki, a włosy kaskadami opadały na ramiona.
Byłam nieco zdenerwowana tym koncertem. Pierwszy raz spotkam One Direction osobiście. Szaleństwo. Wszyscy w zespole są bardzo utalentowani, oraz atrakcyjni.
Co będzie się działo na takim koncercie, oraz co się stanie jeśli ich muzyka mi się nie spodoba ?
Ale zależy mi aby zobaczyć jak Ashton gra, oraz talent muzyczny Luke'a, który podobno posiada.
Moja mama nie zorganizowała transportu więc muszę pojechać taksówką.
~*~
Spojrzałam na arenę, która była ogromna. Nie mogłam uwierzyć, jak wiele osób mogło by się tutaj zmieścić.
Zaczęłam się nerwowo rozglądać po otoczeniu, starając się znaleźć znajomą twarz.Zauważyłam znak 5 Seconds of Summer, który prawdopodobnie prowadził do ich garderoby. Szybko ruszyłam w wyznaczonym kierunku.
Szłam długim korytarzem, ale wciąż nie mogłam znaleźć szukanego przeze mnie miejsca. Doszłam do drzwi, jak się okazało do sali gier, skąd dobiegały głośne krzyki.
Zapukałam sądząc, iż ktoś usłyszy i mi otworzy, ale bez skutku, więc nacisnęłam na klamkę i mocno je popchnęłam.W pokoju było dziewięciu chłopaków, zgromadzonych w okół stołu do ping-ponga. Ashton grał z nikim innym, jak z Liam'em Payn'em. Wyglądał zupełnie inaczej niż na zdjęciach.
Rozejrzałam się ponownie dostrzegając obok Liam'a reszte członków zespołu 1D. Louis'a Tomlinson'a, Zayn'a Malik'a, Harry'ego Styles'a oraz NIall'a Horan'a.
- Um.. Cześć. Nie chciałam przeszkadzać. Zapukałam, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek mnie usłyszał więc weszłam - Zaczęłam przyglądając się obrazowi na przeciwko, który okazał się być dość ciekawy. Sekundę później nawiązałam kontakt wzrokowy z Luke'iem, który szybko go przerwał i spojrzał na Ashton'a.
- W porządku. Przyłącz się do nas - Powiedział Louis z brytyjskim akcentem i szerokim uśmiechem.
Podeszłam do stołu gdzie każdy z One Direction zaczął mi się przedstawiać, chodź dokładnie wiedziałam kto jak, się nazywa udawałam, że nie.
Wszyscy byli tacy mili.
Spojrzałam na Ashton'a, który posłał mi ogromny uśmiech szepcząc "Mówiłem ci", a następnie zaczął konwersację z Liam'em.
Następne półtorej godziny panował chaos piłek ping-pong'owych rzucanych w każdym kierunku świata. Byłam w szoku przyglądając się im wygłupom.
Około 18:45 chłopcy z 1D wyszli, zostawiając mnie samą z 5 Seconds of Summer. Dowiedziałam się także, że można skrócić ich nazwę do "5SOS".
Ashton wciąż grał w ping-ponga wraz z Luke'm. Michael i Calum spokojnie siedzieli po obu stronach kanapy.
Spojrzałam na Calum'a, który miał zamknięte oczy oraz nucił piosenkę.
Po jakimś czasie do pomieszczenia weszła moja mama, rzucając krótkie "cześć" na powitanie.
- Musicie iść na ostatnie przygotowania - Powiedziała z powagą. Zespół z ogromnym hałasem opuścili pokój.
- Rylie, kochanie, nie ma tu żadnych ochroniarzy aby zabrali cię na miejsce z Eleanor, Louisa dziewczyną. Rodziny chłopców są w przydzielonej dla nich sekcji. Będziesz musiała znaleźć sama drogę. Poradzisz sobie? - Zapytała z troską podchodząc do mnie i całując mnie w czoło.
Tak dawno tego nie robiła.
Kiwnęłam głową i ruszyłam przez korytarz.
Po niespełna 10 minutowej przechadzce w poszukiwaniu miejsca gdzie powinnam być wreszcie mi się udało.
Obok mnie stanęłam bardzo drobna, oraz ładna dziewczyna, która wyglądała na około dwadzieścia lat. Długie, falowane włosy, zielone oczy, wystające kości policzkowe i różowe, pełne wargi.
Szczerze się do mnie uśmiechnęła i podała mi rękę.
- Cześć, jestem Eleanor, dziewczyna Louisa, a ty, z którym z nich randkujesz ? - Zapytała, na co zakrztusiłam się powietrzem.
- Ja ? O nie. Nie randkuje z żadnym z nich. Moja mama jest tour menagerem 5SOS - Oznajmiłam nerwowo się uśmiechając.
- O, przeprasza ! Po prostu tak pomyślałam, no ale miło cię poznać. Więc jak się nazywasz ? - Zapytała.
- Rylie, Rylie Martin. Ciebie również. - Powiedziałam z uśmiechem.
Gdy byliśmy już pod sceną usłyszałam głośne krzyki. Po godzinie 19:00 arena zaczęła migać, a na sali rozległy się coraz to, głośniejsze krzyki.
W końcu zobaczyłam jak chłopcy zajmują swoje miejsca.
Ashton i jego perkusja były wysoko ustawione, aby był dobrze widoczny, Michael był ustawiony po lewej stronie, na środku Luke, a po jego prawej stronie Calum.
Utwór rozpoczął Ashton energicznie waląc w bębny. Gdy rozbrzmiewały pierwsze dźwięki gitary wszyscy z zespołu zaczęli skakać. Następnie piosenkę zaczął śpiewać Calum. Miał naprawdę wspaniały głos. Nie zabrakło także głosu Luke'a, przez co byłam w szoku. Był zupełnie inny niż sobie, to wyobrażałam. Był niesamowity i głęboki. Nie dowierzałam w to co słyszę.
Patrzyłam jak grał na gitarze oraz śpiewał. Nigdy nie widziałam takiej chwili jak ta. Chwili, w której Luke był, aż tak szczęśliwy.
Jak mogłam nie wiedzieć, że jest tak utalentowany? Nagle zobaczyłam, że spogląda na mnie ze sceny. Nawiązaliśmy kontakt wzrokowy, jak śpiewa i przez chwilę mogłam poczuć się jak kiedyś gdy na mnie patrzył. Czułam jak mój żołądek wywija fikołki. Potem odwrócił się, jak gdyby nic się nie stało.
Patrzyłam na resztę zespołu wsłuchując się w ich muzykę, nagle poczułam przepełniający mnie smutek na myśl o granicach, które były pomiędzy mną a Luke'iem.
Brakuje mi go.
Kelsey Johns:
Możecie mnie zakopać żywcem, zrzucić z 40 piętra za to, że nie wstawiłam wczoraj rozdziału.
Przepraszam, przepraszaaam ! :( . A teraz się wam wytłumaczę. Spałam u przyjaciółki, która mieszka 4 km od mojej miejscowości a pech chciał, że nie miałyśmy światła przez wiatr, który wiał, a światło raz się pojawiało, a raz się gasiło -,- . Ale mówi się trudno, Live ist brutal ☺ Miłego czytania ♥ + zapraszam na ff o Ashton'ie ! http://upadlifanfic.blogspot.com/ (za jakiekolwiek błędy przepraszam ! C: )
jezusmaria Luke asfdjgfsdkghflg Rylie adfshgkljh jezusmaria omg nic
OdpowiedzUsuńokej już spokojnie
Jeżeli Luke sie za nią nie weźmie, sama wejdę do tego fanfictiona i ją porwę. Niech już sie kochają i wgl / @katyohmygod
Hahahahaha spokojnie, oddychaj ☺ . Pewnie coś z tego będzie, ale jeszcze jest Ashton ! :)
Usuńdnjebfsbfehf juz nie mogę się doczekać co będzie dalej :)
OdpowiedzUsuńczemu Luke zachowuje się tak w stosunku do Rylie??
nie ogarniam go
świetny rozdział
@Agnes5542
Poczułam ból serca Rylie, czizis jak Ty to pięknie opisujesz, no kocham Cię, no ! Życzę Ci dużo weny i z niecierpliwością czekam na następny rozdział <3
OdpowiedzUsuń- Allie
zajebisty :)
OdpowiedzUsuń~ Katiie_official
o boze eleanor -,- jak ja jej nie lubie
OdpowiedzUsuńWspaniałee :DD Przeczytałam wszystkie rozdziały i to opowiadanie jest świetne :))
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń