Kelsey Johns:
A więc i jest ☺ Tak jak obiecałam, rozdział pojawił się dzisiaj. Środę !
Jest długi, i mam nadzieje, że się wam spodobał :D . Mam nadzieje, że przeczytaliście już także dłuugi rozdział do "Upadli" ♥ ! No ale bez przedłużania.
MIŁEGO CZYTANIA !
_________________________________________________________
(P.O.V.S R.Y.L.I.E)
Wyjazdy były męczące. Wszyscy byli wyczerpani, przez co nie było czasu na wygłupy. Dni koncertów składały się z prób, jedzenia, a następnie pokazu. Za to dni wolne przeznaczaliśmy na odpoczynek. Przez nieokreślony czas będę mieszkać w spólnym domu 5 Seconds Of Summer, więc na szczęście ominie mnie zatrzymanie się w hotelu.
Już zdążyłam się przyzwyczaić do nowego otoczenia, ponieważ już od ponad 3 dni tutaj jestem, ale cóż. Już nie jest tak wesoło z trójką chłopaków. Brakuje Luke'a, który omija mnie szerokim łukiem.
Po skończonym koncercie na O2 wróciliśmy do domu. Wraz z Ashton'em oglądałam "Nowcastle". Siedzieliśmy tak od przyjazdu. Mało gadania, zaś dużo odpoczynku. Podczas przerwy reklamowej katem oka zauważyłam, że Ashton się na mnie patrzy. Obejrzałam się i uśmiechnęłam, po czym zwróciłam moją uwagę z powrotem na telewizor. Wciąż czułam, że się patrzy. Znów spojrzałam na niego i lekko się zarumieniłam.
- Co? Mam coś na twarzy ? - Zapytałam szybko dotykając dłonią policzka.
Blondyn nic nie odpowiedział tylko się roześmiał i zaprzeczył
- Więc dlaczego się na mnie patrzysz ? - Spytałam wciąż czując, jak się czerwienie.
- Masz plany na wieczór ? - Zapytał, dzięki czemu wstrzymałam na moment powietrze.
- Umm.. Jeśli liczy się jedzenie lodów w pokoju i oglądanie TV, to tak. Ale dlaczego pytasz ? - Zapytałam widząc już, do czego zmierza.
- A co jeśli byśmy poszli razem do lodziarni, i obejrzeli film? - Zapytał powoli ukazując swoje urocze dołeczki.
Poczułam jak policzki zaczynają mnie piec. Czy on własnie zaprosił mnie na randkę ? Jednak sprawdziły się moje podejrzenia co do uczuć blondyna. Własnie w tej chwili moje myśli przeszły do Luke'a. Pamiętam jak był wściekły, kiedy tańczyłam z Ashton'em. Nie chce aby znów .... co?! Co ja sobie myślę ! Przecież nie obchodzi mnie zdanie Luke'a. Mogę chodzić na randki z kim tylko mi się podoba.
Gdy skończyłam zastanawiać się spojrzałam na Ash'a, który dał mi pół nerwowy uśmiech, przy czym starając się ominąć nawiązania kontaktu wzrokowego z moją osobą.
Wygląda na zdenerwowanego. Ale wciąż myślę, że to słodkie.
- O której mam byś gotowa ? - Zapytałam posyłając mu uspokajający uśmiech, na co głęboko odetchnął.
- Umm. O siódmej ? I możesz wybrać film - Powiedział podekscytowany.
- Dobrze, brzmi świetnie. Tylko muszę wrócić do hotelu po resztę ciuchów, oraz wziąć prysznic. Przyjedziesz wtedy pod hotel ? - Zapytałam bawiąc się palcami u dłoni.
- Jasne, nie ma problemu. Tez muszę wziąć prysznic. Ale też byłoby w porządku, jeśli przyszłabyś tak jak teraz. Wyglądasz pięknie - Błysnął kolejnym uśmiechem w moją stronę, przez co poczułam w podbrzuszu stado motyli.
Nagle wstał z kanapy i wyciągnął dłoń w moją stronę by pomóc mi wstać. Przyjęłam ten gest, i już po chwili stałam na przeciw niego.
- Do zobaczenia za chwilę - Powiedział wciąż trzymając moją dłoń, po czym delikatnie musnął mój policzek i wyszedł z salonu.
~*~
Szłam z powrotem do hotelu cała podekscytowana. Część mnie czuła się trochę winna. Luke wpadł do mojej głowy ponownie. Co miał na myśli mówiąc "Dlaczego Ashton?" ? Nie rozumiem toku myślenia mężczyzn. Dlaczego tak bardzo miesza się w moje życie ? Czy przypadkiem to on, nie chciał bym była jego częścią ?
W czasie naszej kłótni zachowywał się jak zazdrosny ex chłopak.
Nagle się zatrzymałam, a myślami znów byłam w przeszłości nad basenem. Wiem, że to ja wszystko zniszczyłam, ale nie mogłam inaczej.
Byłam tak przewrażliwiona, aby oglądać randki Luke'a z innymi dziewczynami, które na niego nie zasługiwały.
Robiłam to tylko dlatego, ponieważ był moim najlepszym przyjacielem, a ja chciałam by był z odpowiednią dla niego osobą.
Prawda?
Szybko się otrząsnęłam i ruszyłam dalej. Dlaczego nie mogę o nim zapomnieć ?
- Możesz, ale nie chcesz - Odezwał się jakiś głos w mojej głowie. Nie !
Hmm. Może na prawdę lubię Luke'a ?
Nie ! Nie lubię go, to on już nie chce być moim przyjacielem, to on mi nie chce dać szansy.
Był moim najlepszym przyjacielem, który był sprytny, słodki, mądry, zabawny, uroczy, zaufany.... STOP!
O mój Boże, jestem idiotką !
Przecież nie powiem mi co do niego czuje. Jeśli bym to zrobiła możliwe, że by odrzucił moje uczucia a wtedy by mogło stać się wszystko. Co na to Ashton ? Nie chcę go zranić. Jest naprawdę wspaniałym chłopakiem, który w życiu wiele osiągnie, i spotka tą jedyną na, którą czekał całe swoje życie. I ta osobą nie będę ja. Nie będę robić mu nadziei. Nie chcę zranić tak wspaniałego chłopaka jak on.
Nic mnie już więcej z Luke'iem nie połączy. Nie wspominając o całej sprawie, w którą wciągnął Ashton'a w nocy przed klubem. Chwileczkę. Trochę te zachowanie przypomina mnie, tamtego okropnego dnia nad basenem... to znaczy, że mnie lubi... nie wykluczone, że może mi wybaczy.
Zatrzymałam się na chwilę by to przemyśleć.Nigdy się tak nie zachowywał. Przypomniałam sobie, jak po latach wyglądało nasze spotkanie. Powiedział wyraźnie, ze nie chce bym mu przeszkadzała w życiu, chce o mnie zapomnieć, o nas, o tamtej sprawie.
Więc dlaczego ciągle się ze mną do jasnej cholery kłóci ?! Miesza w moich uczuciach !
Czasem wydaje mi się, że już go nie rozumiem. Że nasz czas minął. Dlaczego miesza się do mojego życia ?
Ugh.. Męski umysł. Nikt go nigdy nie rozgryzie.
Gdy ocknęłam się z transu, zauważyłam, że znajduje się już pod drzwiami do apartamentu. Szybko weszłam do środka, grzebiąc w lezącej na podłodze torbie i wyciągając ciuchy.
Zdecydowałam się na pudrowe jeansy, białą tunikę bez żadnego nadruku, czarną, skórzaną kurtkę, oraz czarne botki. Włosy dokładnie wyprostowałam spinając po boku grzywkę.
Ostatni raz przejrzałam się w pełnej okazałości w lustrze, po czym spojrzałam na zegarek, który wskazywał... "7:02".
Jak zwykle spóźniona. Cóż, nie można mieć przecież tego za złe kobiecie. Więc w czym tkwi problem ?
W ekspresowym tępię złapałam za torebkę, którą przewiesiłam sobie przez ramie, po czym wybiegłam z pokoju niczym burza wprost do windy naciskając guzik na parter.
Wyrzuciłam z głowy Luke'a, który zawrócił mi w głowie. Mam nadzieje, że ten wieczór będzie udany. Nie będę się więcej przejmowała blond chłopakiem o głębokich, niebieskich oczach, które pewnie urzekły nie jedną kobietę, o jego ... Rylie przestań !
Przymknęłam delikatnie powieki, by uspokoić oddech.
Teraz czas na randkę. Na dole czeka na mnie chłopak, któremu na mnie zależy, a Luke'iem, przez resztę wieczory nie mam zamiaru się przejmować.
Kelsey Johns (2):
Witam w notce po rozdziale ! I jak ? Spełniłam wasze oczekiwania ? ☺
Mam olbrzymią nadzieje, że TAK ! ♥ Myślę, że rozdział jest jednym z najdłuższych, co obiecałam w piątek, że dodam go dzisiaj i będzie długi. !
Nie przedłużając mam do was kilka spraw :) :
1. Chciałabym wam wszystkim życzyć wesołych świąt, oraz mokrego dyngusa miśki ♥
2. Mam pomysł na napisanie swojego FF, lecz to będzie Dramione. W skrócie Draco + Hermiona (Z Harry'rgo Potter'a). Pisać ? Będziecie czytać ?
3. Chciałam podziękować wszystkim osobą, które to czytają. To wspaniałe uczucie mieć takich czytelników.
To wszystko na dzisiaj + zapraszam do http://upadlifanfic.blogspot.com/ (pojawił się 4 rozdział, także długi)
Do zobaczenia mordki ! ♥
PS.: Nowy rozdział pojawi się we wtorek, ponieważ są przygotowania do świąt, a mnie nie będzie w tym czasie w domu ☺
PRZECZYTAŁEŚ/AŚ ? SKOMENTUJ ♥
Kurcze, czyżby Rylie była rozdarta? Nie podoba mi się to moja droga panno;p Mam tylko nadzieję, że się w tym nie pogubi:)
OdpowiedzUsuńRozdział bardzo mi się podoba. Co do powiadania o Dramione- raczej będę czytać:D Zapraszam do mnie, również dodałam nowy rozdział unbreakable-luke-hemmings.blogspot.com
Rylie maasz Luke'a nooo:( nie mogę się doczekać następnego:) @ilysm_jb_smg
OdpowiedzUsuńAle ona się wkopała :c
OdpowiedzUsuńNie dość, że kocha Luke, to się spotyka z Ashtonem i łamie serce Lukowi. Chociaż ją rozumiem, skoro ona nie zna uczuć blondyna :c
Ale to wszystko pokręcone.
Rozdział bardzo mi się podoba. I również życzę Ci wesołych świąt!
Wspaniały rozdział, no i faktycznie długi. ;33
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Ashton nie zostanie zraniony, szkoda mi go.
Co do nowego opowiadania, to jestem za. Na pewno bym czytała, ale muszę się przyznać, że sprzykrzył mi się HP ze względu na film, którego jakoś za bardzo nie lubię, ale seria książek z HP jest niesamowita. :)
I również życzę Ci mokrego dyngusa i oczywiście wspaniałych świąt. <3 .xx
http://remember-the-white-rose.blogspot.com/
Dziękuje za życzenia <3 i również życzę Wesołych Świąt :* rozdział fantastyczny *.* awyeiagaka nie mogę się doczekać dalszego rozwoju sytuacji
OdpowiedzUsuńNiesamowity rozdział. Wesołych świąt kochana i weny do pisania twoich świetnych fanfiction <3
OdpowiedzUsuńJest świetny, wręcz zajebisty ❤️ Wesołych świąt ❤️
OdpowiedzUsuńO jejciu, jeju jeju, znów namieszane mam w głowie, no bo wcześniej tak ociupinkę byłam bardziej team Luke, a teraz raczej Ash :D Nie, ona ma przechlapane, bo nie umiałabym wybrać między takimi dwoma co są po prostu wikxixkwnwidlsifkc! Tak strasznie nie mogę się doczekać następnego, alskwjdojfke !
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ciepło
@5secofallie
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuń