poniedziałek, 2 czerwca 2014

Rozdział 17

(P.O.V.S  L.U.K.E)

Gdy w końcu wysiedliśmy z samolotu, czułem jak rozpiera mnie energia. Nigdy bym nie pomyślał, że znów tutaj wrócę po tak długim czasie. Już dawno zapomniałem jak w Australii jest pięknie. Jednak ciesze się, że znów jestem w rodzinnym mieście jak i kraju.

Nadal nie mogę zapomnieć o wczorajszej rozmowie z Rylie. Na samym początku, kiedy się pokłóciliśmy myślałem, że już nigdy nie będę musiał jej oglądać. To by było zbyt bolesne. Jednak los płata figle.

Podjechaliśmy pod dom Rylie, w którym będzie dane nam mieszkać przez następne trzy dni. Już zapomniałem jak wygląda, ale gdy tylko spojrzałem w jego stronę od razu wróciły stare wspomnienia.
- Witaj w domu Luke - Szepnęła Rylie wysiadając z busa i idąc w stronę białego budynku. Na samą myśl, o spędzeniu chodź chwili w domy Rylie poczułem ogarniające mnie ciepło. Zawsze chciałem zapomnieć o tym miejscu tak jak i o wszystkim związanym z nią.
Wyciągnąłem z bagażnika swoją walizkę, i ruszyłem po kamiennej ścieżce do domu Rylie.

~*~

Było już po siódmej wieczorem. Calum, Mike oraz Ashton smacznie spali wyczerpani długą podróżą, więc postanowiłem wykorzystać chwilę nieuwagi i wymknąć się z domu do miejsca, w którym wszystko się zaczęło.

Mijałem znajome mi budynki Sydney, gdzie mieszkali moi znajomi. Wciąż zastanawiam się czy w ogóle, jeszcze mnie pamiętają. Na końcu alejki stał biały dom, który niegdyś należał do mnie i mojej rodziny. Widok budynku przywołuje stare wspomnienia te złe, oraz te dobre.

Miejsce, w które się wybieram znajduje się tuż za jeziorem. Jest to niewielka rzeczka, nad którą wisi mostek. Kiedy byłem młodszy, zawsze przychodziłem w to miejsce gdy tylko pojawił się jakikolwiek problem.
Przysiadłem na skraju mostu i z pełna koncentracją wpatrywałem się w taflę wody gdzie odbijał się okrągły księżyc. Dlaczego życie nie może być prostsze ?
- Myślałam, że zapomniałeś już o tym miejscu - Usłyszałem za sobą głos. Gwałtownie się odwróciłem i ujrzałem Rylie. Tylko my znamy te miejsce, i tylko nasza dwójka zawsze tutaj przesiadywała.
Pamiętam jak pewnego dnia pokłóciła się ze swoją mamą i wybiegła z domu. Nikt nie mógł jej znaleźć. Przypomniałem sobie, że często przesiaduje w tym miejscu gdy ma jakiś problem, czy potrzebuje chwilę spokoju, więc gdy tylko pomyślałem o tym miejscu od razu trafiłem w same sedno.
- Takich miejsc nigdy się nie zapomina - Powiedziałem, po czym dziewczyna zajęła miejsce tuż obok mnie.
- Chciałaś pogadać - Zacząłem wpatrując się w krajobraz przed nami - Ale najpierw posłuchaj mnie - Dodałem odwracając wzrok by móc spojrzeć na dziewczynę.
- A więc słucham - Także spojrzała na mnie, przez co przeszedł przeze mnie przyjemny dreszcz.
Nie mam zielonego pojęcia co mogę jej powiedzieć. W głowie mam tyle słów, lecz żadne z nich nie chce wyjść.
- Rylie.. ja - I znów cisza. Zamknąłem oczy dla uspokojenia, ale nic to nie dało. Ekspresowo wstałem co dziewczyna także uczyniła.
Po chwili namysłu postanowiłem, że w końcu powiem jej prawdę. Całą prawdę od samego początku.
Wziąłem głęboki oddech i zacząłem mówić.
- Wiem, że zachowałem się jak skończony dupek, ale nie mogłem znieść, że tak o mnie myślałaś. Starałem się od Ciebie odsunąć, ale przyciągałaś mnie swoją osobą niczym ten cholerny magnez. Wiem, że byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Mam nadzieje, że wciąż nimi będziemy. Kiedy po tak długiej przerwie w końcu Ciebie zobaczyłem byłem wściekły. Nie na Ciebie. Wręcz przeciwnie. Na samego siebie, a gdy zaczęłaś tak niebezpiecznie zbliżać się z Ashton'em poczułem zazdrość. Tak, poczułem ta cholerną zazdrość ! Tyle czekałem, aż w końcu uda mi się przełamać i wydusić z siebie co do Ciebie czuje - W końcu to z siebie wydusiłem. Poczułem ulgę, chodź wciąż nie znałem reakcji Rylie.
Patrzyła na mnie swoimi brązowymi oczami nic się nie odzywając. Czułem, że źle zrobiłem wyznając, że ją kocham. Cóż, do odważnych świat należy.
Rylie nic nie odpowiedziała, tylko zbliżyła się do mnie na niebezpieczną odległość.
- Kocham Cię - Szepnęła i z czułością delikatnie musnęła moje usta. Czułem jak rozpiera mnie szczęście. Wiem, że minęło tyle lat, odkąd żywiłem do niej uczucie, które wciąż narastało. Aż w końcu mi się udało. W końcu tak bardzo pożądana osoba odwzajemniła moje uczucia.


Kelsey Johns
Welcooome my Ladies ♥ 
Wiem, że rozdziału długo nie było, ale niedługo zbliżają się wakacje, a w końcu trzeba poprawiać oceny ☺
Ale już został mi tylko ten jeden sprawdzian z matematyki i jestem wolna ♥ Happy ! 
A więc tak ! :D . Na sam początek chcę powiedzieć, że liczna osób komentujących zmalała :( . Niech ten kto czyta zostawi po sobie jakikolwiek ślad, abym wiedziała, że mam dla kogo czytać. Wystarczy nawet te krótkie "Czytam :) "
Chciałam was jeszcze zaprosić na dwa blogi :) 
Jedno jest tłumaczeniem, które znalazłam, lecz okazało się, że jest tego także polska wersja na wattpad, ale i tak większość czyta na bloggerze. W sumie każdy ma inny gust, a więc będzie dostępne i na wattpadzie i na blogspocie :) (Linki na samym dole)
Po drugie zapraszam was na PIERWSZEGO TAKIEGO BLOGA o imaginach 5sos, które prowadzę razem z kilkoma dziewczynami ♥ Możecie tam zostawiać komentarze, jakie chcecie imaginy i z kim itp :) 


A teraz ta smutna wiadomość :( . Blog "Alife" dobiega końca ! </3, ale jest też dobra wiadomość, że będzie druga część! <3 Jeszcze 2 rozdziały kochani i koniec cz.I ! <3 


19 komentarzy:

  1. bd tłumaczyć 2 częśc c'nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Sama nie przeżyłabym bez drugiej części :D

      Usuń
  2. No nareszcie! akjddsvhjdsackjsv tak długo czekałam na ten moment! Jestem jedynie smutna tym faktem, że rozdział krótki,a opowiadanie dobiega końca ;-;
    pocieszenie w tym, że będzie druga część, yay!
    Teraz znowu przychodzi pora na dłuugie czekanie na rozdział x
    @haiiluke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też długo czekałam. W sumie na wattpadzie jest inaczej, ale autorka zmieniła fabułę i tak wyszło :) . Teraz ustaliłyśmy, że 2 cz. będziemy pisały razem. chodź będzie trochę trudno, ale jakoś damy radę :D

      Usuń
  3. Matko Jedyna. Nie wiem co powiedzieć. Cholernie długo czekałam na ten moment wyznania ich miłości *.* JKEDHBUIOOOOWS - jako podsumowanie całego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem... Ale teraz szkoła więc wiesz :/ Niedługo będzie już po wszystkim i rozdziały będą się pojawiały regularnie ! :D

      Usuń
  4. jejku swietny naprawde :)
    nie moge sie doczekac nastepnego
    @ayemybizzle

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny! :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak. :) Jestem taka szcześliwa bdz 2ga część Alive a do tego Luke na końcu. awww

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest po prostu boskie! Nie wiem jak można mieć taki talent, ty jesteś genialna. <3 / K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zarumieniłam się! Widzisz co robisz ? :D <3

      Usuń
  8. Czytam, czytam i nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę się doczekać kolejnego! :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon by Selly